Pieknego Dnia Kobiet!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garou. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garou. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 marca 2016
niedziela, 31 stycznia 2016
Istnieje zycie po The Voice - Lilian Renaud
Alez mnie The Voice zaskakuje.
Dobrze, ze wrocilo, ze Garou w piatym sezonie wrocil, ze stream jest, ze moglam sie przekonac do Liliana.
Zeszly sezon sledzilam tylko od czasu do czasu, bo mimo ze lubie sam koncept programu i glosy sa spoko, to jednak najwieksza motywacja byl pewien pan w jury, ktory zrezygnowal by poswiecic sie karierze solowej. Pan Kanadyjczyk jednak nie nagral nowej plyty w trakcie i do 5 sezonu wrocil. W pierwszym odcinku szalal, wariowal i jego powrot sprawil, ze ogladalam stream az do konca The Voice la suite, czyli do 0.30. Heh, program ktory zaczyna sie o 20.55 i ma z 6 blokow reklamowych konczy sie dobrze po polnocy.
W The Voice - la suite prezentowane sa najlepsze momenty z odcinka plus nieemitowane materialy zza kulis, plus wystepy solowe badz czlonkow jury badz talentow z poprzedniego sezonu. W pierwszym odcinku piatego sezonu wystapil zwyciezca poprzedniego sezonu - Lilian.
Lilian w czwartym sezonie w czasie przesluchan do lez wzruszyl Zazie, ktora powiedziala mu, ze wie dlaczego zaakceptowala bycie w jury - wlasnie dla niego. Poprowadzila go az do finalu, ktory chlopak wygral przewazajaca iloscia glosow.
I ojej, jaki ten chlopak ma glos.
Ten 25 letni wytworca serow (pytanie jaki ser polecilby kazdemu z czlonkow jury totalnie rozwalilo wszystko;) dosc szybko przygotowal album, ktory dobrze koresponduje z jego wrazliwoscia. Troche folkowy..
Troche popowy, na pewno autorski - Lilian jest wspolautorem wszystkich piosenek.
I w The Voice la suite zaprezentowal swoj drugi singiel. Ktory slucham od polnocy ciagle.
Alez to dobra piosenka...
Dobrze, ze wrocilo, ze Garou w piatym sezonie wrocil, ze stream jest, ze moglam sie przekonac do Liliana.
Zeszly sezon sledzilam tylko od czasu do czasu, bo mimo ze lubie sam koncept programu i glosy sa spoko, to jednak najwieksza motywacja byl pewien pan w jury, ktory zrezygnowal by poswiecic sie karierze solowej. Pan Kanadyjczyk jednak nie nagral nowej plyty w trakcie i do 5 sezonu wrocil. W pierwszym odcinku szalal, wariowal i jego powrot sprawil, ze ogladalam stream az do konca The Voice la suite, czyli do 0.30. Heh, program ktory zaczyna sie o 20.55 i ma z 6 blokow reklamowych konczy sie dobrze po polnocy.
W The Voice - la suite prezentowane sa najlepsze momenty z odcinka plus nieemitowane materialy zza kulis, plus wystepy solowe badz czlonkow jury badz talentow z poprzedniego sezonu. W pierwszym odcinku piatego sezonu wystapil zwyciezca poprzedniego sezonu - Lilian.
Lilian w czwartym sezonie w czasie przesluchan do lez wzruszyl Zazie, ktora powiedziala mu, ze wie dlaczego zaakceptowala bycie w jury - wlasnie dla niego. Poprowadzila go az do finalu, ktory chlopak wygral przewazajaca iloscia glosow.
Ten 25 letni wytworca serow (pytanie jaki ser polecilby kazdemu z czlonkow jury totalnie rozwalilo wszystko;) dosc szybko przygotowal album, ktory dobrze koresponduje z jego wrazliwoscia. Troche folkowy..
I w The Voice la suite zaprezentowal swoj drugi singiel. Ktory slucham od polnocy ciagle.
| Il faut des rires, il faut des pleurs Faut des fleurs pour se souvenir Qu’on a eu des jours meilleurs On dit qu’après le pire, qu’après la peur Il y a cette chance à saisir Mais quel est le prix du bonheur ? Combien de rires, combien de larmes Combien d’années de malheur Faut-il pour que mon cœur s’enflamme ? Pour enfin ne plus avoir peur Explose mon cœur, explose mon âme Rester dans le noir tout seul Pour enfin ne plus avoir peur Mieux vaut en rire Mieux vaut mon cœur Faudra faire avec les sourires Ceux qui masquent la douleur On dit qu’après l’orage, le ciel se dégage Qu’il faut savoir tourner les pages Comme dit l’adage, il n’y a pas d’âge J’ai peur du vide J’ai peur d’avoir peur J’ai peur des rires Qui décomptent nos heures | Potrzeba smiechu, potrzeba lez Potrzeba kwiatow by pamietac Ze mielismy najlepsze dni Mowi sie ze po najgorszym, po strachu Zawsze jest szansa do wykorzystania Ale jaka jest cena szczescia? Ile smiechu, ile lez Ile lat nieszczescia potrzeba by rozpalic moje serce? Zeby w koncu przestac sie bac. Wybucha moje serce, Wybucha moja dusza Trzeba byc samemu w ciemnosci Zeby w koncu przestac sie bac. Lepiej w smiechu Lepiej w moim sercu Trzeba pokonac ich usmiechami Tych ktorzy kryja bol. Mowi sie ze po burzy, niebo sie przejasnia Ze trzeba umiec rozpoczac nowy etap Jak mowi powiedzenie, nie jest sie za starym.. Boje sie pustki Boje sie bac. Boje sie smiechow Ktore odliczaja nasze godziny. |
środa, 21 października 2015
Sam na swojej gwieździe
| Quand on est seul sur son étoile Et qu'on regarde passer les trains Quand on trinque avec des minables Qu'on dort avec des "moins que rien" Quand on ré-écrit à sa mère Et qu'on pense aux économies Quand on invente des prières Pour des Bon Dieu de comédie C'est qu'on a besoin De quelqu'un, de quelque chose Ou d'un ailleurs Que l'on n'a pas, que l'on n'a pas C'est qu'on a besoin De quelqu'un, ou d'un amour Ou bien d'un bon copain Que l'on attend depuis longtemps, longtemps Quand on est seul sur son étoile On n'entend pas le temps courir On est au chaud et l'on s'installe Comme un cheval qui va mourir Quand tu raconte ton enfance A des gens qui n'écoutent pas Quand tu te fais beau, c'est dimanche Et qu'après tout tu ne sors pas C'est que tu as besoin De quelqu'un, de quelque chose Ou d'un ailleurs Que tu n'as pas, que tu n'as pas C'est que tu as besoin De quelqu'un, ou d'un amour Ou bien d'un vrai copain Que tu attends depuis longtemps Quand on est seul sur son étoile Y a des fois des coups du Bon Dieu Moi, je suis deux sur mon étoile C'est idiot, mais je suis heureux Je n'ai plus besoin de quelqu'un De quelque chose, ou d'un ailleurs Je suis très bien tu sais, je suis très bien La la la la la la très bien tu sais Je suis très bien, je suis très bien Très bien, très bien! | Kiedy jest sie samym na swojej gwiezdzie I kiedy patrzy sie na pociagi Kiedy pije sie z zebrakami Kiedy spi sie z 'mniej niz nikim' Kiedy pisze sie kolejny raz do swojej matki I kiedy mysli sie o ekonomii Kiedy wymysla sie modlitwy do dobrego Boga komedii To wtedy potrzeba Kogos, czegos, innego swiata ktorego sie nie ma, ktorego sie nie ma To wtedy potrzeba Kogos czegos Albo dobrego kumpla Ktorego sie szuka od dawna, od dawa Kiedy jest sie samym na swojej gwiezdzie Nie slyszy sie biegnacego czasu Jest sie w cieple i usadawia sie Jak kon ktory zaraz umrze Kiedy opowiadasz o swoim dziecinstwie Ludziom ktorzy nie sluchaja Kiedy robisz sie na bostwo w niedziele A potem jednak nie wychodzisz To wtedy wlasnie potrzebujesz Kogos, czegos, innego swiata Ktorego nie masz, ktorego nie masz To wtedy potrzebujesz Kogos, albo milosci Albo prawdziwego przyjaciela Na ktorego czekasz od dawna Kiedy jest sie samym na swojej gwiezdzie Dostaje sie czasami becki od dobrego Boga Ja, jest mnie dwoch na mojej gwiezdzie To idiotyczne, ale jestem szczesliwy Nie potrzebuje nikogo, niczego, zadnego innego swiata Dobrze mi tu, wiesz?, dobrze mi tu la la lalala bardzo dobrze, wiesz Dobrze mi tu, dobrze mi tu Bardzo dobrze, bardzo dobrze |
Nie, po prostu tak sie zdarzylo, ze Mario Pelchat, kanadyjski wokalista, nagral plyte z coverami Becaud - i zasluchalam sie.
A przy okazji warto przedstawic i sylwetke Becaud, i Pelchata.
Mario Pelchat zaczal kariere juz jako dziecko wystepujac w Quebecu razem ze swoja siostra. Niestety, w czasie jednej z tras siostra trafila do szpitala, gdzie zostal u mnie wykryty nowotwor tkanki kostnej i niedlugo potem zmarla.
Sam Mario jednak wystepowal dalej, wygrywal konkursy, a od lat 80 wydaje plyty. Jest tez aktorem musicalowym - byl dublerem Garou w Notre Dame de Paris oraz gral Don Carlosa w Don Juanie.
W tym tygodniu wydal plyte z coverami.. Becaud wlasnie :) Na niej znalazla sie wlasnie tytulowa i przetlumaczona piosenka Seul sur son etoile - ktora Pelchat nagral z Garou.
Ciekawostka: Seul sur son etoile ma tez swoja angielska wersje! It must be him to klasyk, spiewany juz miedzy innymi przez Shirley Bassey
Podczas tournée razem z Jakiem Pillsem jako pianista, Bécaud spotkał Édith Piaf, wówczas żonę Jacques’a Pillsa. Zaczął śpiewać za jej radą w 1953 utwory takie jak Mes mains i Les croix. Jego pierwsze występy nastąpiły rok później i w 1955 stał się znanym pełnym temperamentu francuskim wykonawcą. W 1956 roku Bécaud nagrał poruszającą piosenkę Pianista z Warszawy (Le pianiste de Varsovie) w której zawarł swoją fascynację Chopinem i wspomniał o stolicy Polski zniszczonej podczas drugiej wojny światowej.
Jego pierwszym hitem w anglojęzycznym wykonaniu był przekład Jane Morgan utworu Le jour où la pluie viendra z 1958 r. Bécaud zawodową karierę aktorską z aktorstwem rozpoczął w filmie z 1956 Le Pays D'où Je Viens. W 1960 wygrał Grand Prix du Disque i skomponował L'enfant à l'étoile – bożonarodzeniową kantatę. W tym samym roku, Let It Be Me, angielska wersja Je t’appartiens stała się hitem dla Everly Brothers, wykonywanym w następnych latach przez Boba Dylana, Ninę Simone, Elvisa Presleya, Williego Nelsona, Jerry’ego Butlera i Jamesa Browna.
W 1961 Bécaud nagrał Et maintenant, jeden z jego większych singli we Francji. Przetłumaczona jako What Now My Love, piosenka ta stała się hitem Shirley Bassey, Sonny’ego i Cher, Elvisa Presleya, Judy Garland, Andy’ego Williamsa i Franka Sinatry. Po napisaniu opery L'opéra d'Aran, Bécaud wyjechał w tournée po Europie i kontynuował nagrywanie stringów pop hitów, włączając kontrowersyjny Tu le regretteras. Współtworzył także Love On The Rocks z Neilem Diamondem, który znalazł w ścieżce dźwiękowej filmu The Jazz Singer oraz był międzynarodowym hitem.
W latach 90. nastąpiło drastyczne zwolnienie aktywności Bécauda, pomijając różne nagrania i okazjonalne występy. Zmarł na raka w 2001, w swoim domu-łodzi na rzece Sekwanie i został pochowany na cmentarzu Père Lachaise w Paryżu
niedziela, 11 stycznia 2015
La chanson francaise w The Voice - sezon 4, ep 1
Francuzi kochają The Voice - właśnie zaczął się czwarty sezon. Z jury z pierwszego sezonu zostali tylko Jenifer i Florent Pagny - Louis Bertignac odszedł w sezonie trzeci zastąpiony przez Mikę, a Garou zastąpiła Zazie. I to jej piosenkę jury wykonało na otwarcie..
Rue de la paix mówi: "Gdzie wszyscy się kochają ... nareszcie." Po zamachu na Charlie Hebdo tekst tej piosenki wybrzmiał niesamowicie wczoraj - a nagranie było sprzed kilku tygodni, gdy jeszcze nic nie zapowiadało tragedii.
Oczywiście na youtubie nie ma wersji z The Voice - prawa TF1 - więc będą oryginały..
Lilian wybrał Octobre Cabrela i wzruszył wszystkich coachów. Zazie wzruszyła się, więc Lilian ją wybrał.
Francis Cabrel jest bardem, z piosenkami z tekstem. Octobre taką piosenką jest.
Jacques Rivet wybrał piosenkę Zazie - J'envoie valser. Wybieranie piosenek coachów jest zawsze ryzykiem, sama Zazie się nie odwróciła, ale Jenifer i Mika tak - Jacques wybrał Mikę.
Mniej szczęścia miała Terry, śpiewająca Resiste France Gall. Jenifer, która nawet, jak już pisałam, robiłam album z coverami France Gall, nie odwróciła się tak jak reszta.. Dziewczyna zbyt mocno chciała, według mnie, zbyt na siłę..A jak powiedział Mika - tekst Bergera nie potrzebuje już udowodnienia siły.
Znowu 4 fotele się odwróciły gdy Yoann, który jak sam powiedział, nie ma sylwetki top modela, zaśpiewał Ces gens-la Brela. Śpiewanie Brela jest bardzo trudne - a Yoann, trochę z głosem podobnym go Garou, zrobił to po mistrzowsku. Sam Pagny, który też śpiewał Brela na swojej płycie, był pod wrażeniem
Rue de la paix mówi: "Gdzie wszyscy się kochają ... nareszcie." Po zamachu na Charlie Hebdo tekst tej piosenki wybrzmiał niesamowicie wczoraj - a nagranie było sprzed kilku tygodni, gdy jeszcze nic nie zapowiadało tragedii.
Oczywiście na youtubie nie ma wersji z The Voice - prawa TF1 - więc będą oryginały..
Francis Cabrel jest bardem, z piosenkami z tekstem. Octobre taką piosenką jest.
niedziela, 21 grudnia 2014
Magia Świąt ze strasznym Wilkołakiem
No sami wiecie że on nie taki straszny.
Garou pochodzi z Quebecu,a nie z Francji i ma rację że we Francji nie ma zwyczaju wydawania płyt na Gwiazdkę. Francuzi są mega 'tolerancyjni', i nawet słowo Noel już od kilku lat nie przechodzi im przez gardła - tylko Szczęśliwych Świąt Końca Roku.
Jednak i w Stanach, i w Kanadzie, i u nas takie płyty wydawane są co roku w ilościach hurtowych, i Garou postanowił pojechać na sukcesie jeszcze z The Voice i pobawić się w Mikołaja. Kilka choinek zostało dostarczonych do telewizji i radia, taka promocja sprawiła, że jego płyta z coverami piosenek świątecznych jest na pierwszym miejscu płyt anglojęzycznych w Kanadzie, a we Francji jest platynową.
W stylu bluesowym, R&B, przerobił m.in. White Christmas, 12 days of Christmas, Vive le vent - i ja wiem, że u mnie będzie grała ta płyta na przemian z piosenkami Bubble, Bruno Pelletiera - Adeste fideles jest cudowne <3
i Celine Dion.
A Garou był też patronem akcji Telethon - próbując tłumaczyć ją Polakom, mówimy z Sandrą że to taki WOŚP, u nich dla dzieci z chorobami genetycznym. Przez 24 godziny ludzie dzwonią i wpłacają datki. Oprócz tego cały czas jest koncert, patron akcji też odbiera telefony, i ogólnie angażuje się i nagrywa piosenkę, z której cały dochód idzie na akcje. Garou nagrał cover Old Toy Trains nagraną w 1967 przez Rogera Millera, a potem nagraną po francusku jako Petit Garcon przez Graema Allwrighta i potem Nanę Mouskouri. W wykonaniu Kanadyjczyka i chorego chłopca Ryan'a w dzień Telethonu piosenka była na pierwszym miejscu na iTunesie. T
Tekst jest dosyć prosty, także...
Czy Garou zaśpiewa swoje piosenki w Polsce? Szczerze w to wątpimy, bo primo: płyta nie jest i raczej nie będzie wydana u nas, secundo: w kwietniu to zmieni Jingle Bells na Eggs jingling.. Chociaż, jeśli któreś Święta muszą być białe, a Gwiazdka nie będzie, to może zaśpiewa I'm dreaming of a white.. Easter :)
A o właśnie tu możecie kupić bilety na koncerty Garou w marcu. 6 koncertów w całej Polsce!
Mając nadzieję, że w Moim Mieście nie odwołają...:)
Psyt, ostatnio podawałam link do fanpage bloga, który możecie lajkować. No, i się rąbnęłam w linku. Tu, prawdziwy.La musique que blog. Chodźcie, chodźcie, bo 36 to na razie słaby wynik :)
Garou pochodzi z Quebecu,a nie z Francji i ma rację że we Francji nie ma zwyczaju wydawania płyt na Gwiazdkę. Francuzi są mega 'tolerancyjni', i nawet słowo Noel już od kilku lat nie przechodzi im przez gardła - tylko Szczęśliwych Świąt Końca Roku.
Jednak i w Stanach, i w Kanadzie, i u nas takie płyty wydawane są co roku w ilościach hurtowych, i Garou postanowił pojechać na sukcesie jeszcze z The Voice i pobawić się w Mikołaja. Kilka choinek zostało dostarczonych do telewizji i radia, taka promocja sprawiła, że jego płyta z coverami piosenek świątecznych jest na pierwszym miejscu płyt anglojęzycznych w Kanadzie, a we Francji jest platynową.
A Garou był też patronem akcji Telethon - próbując tłumaczyć ją Polakom, mówimy z Sandrą że to taki WOŚP, u nich dla dzieci z chorobami genetycznym. Przez 24 godziny ludzie dzwonią i wpłacają datki. Oprócz tego cały czas jest koncert, patron akcji też odbiera telefony, i ogólnie angażuje się i nagrywa piosenkę, z której cały dochód idzie na akcje. Garou nagrał cover Old Toy Trains nagraną w 1967 przez Rogera Millera, a potem nagraną po francusku jako Petit Garcon przez Graema Allwrighta i potem Nanę Mouskouri. W wykonaniu Kanadyjczyka i chorego chłopca Ryan'a w dzień Telethonu piosenka była na pierwszym miejscu na iTunesie. T
| Le jour de clarté Dans son manteau rouge et blanc Sur un traîneau porté par le vent Il descendra par la cheminée Petit garçon, il est l'heure d'aller se coucher Tes yeux se voilent Ecoute les étoiles Tout est calme, reposé Entends-tu les clochettes tintinnabuler ? Et demain matin petit garçon Tu trouveras dans tes chaussons Tous les jouets dont tu as rêvé Petit garçon il est l'heure d'aller se coucher | Dzień światła W swoim czerwonym i białym płaszczu Sanie mkną pod wiatr On przejdzie przez komin Mały chłopcze,nadszedł czas by pójść spać Zamknij swoje oczy Posłuchaj gwiazd Wszystko jest tak spokojne, odpocznij Czy słyszysz dźwięki dzwonów? Jutro o poranku, chłopcze Znajdziesz w swoich kapciach Wszystkie zabawki o jakich marzyłeś Mały chłopcze,nadszedł czas by pójść spać |
A o właśnie tu możecie kupić bilety na koncerty Garou w marcu. 6 koncertów w całej Polsce!
Mając nadzieję, że w Moim Mieście nie odwołają...:)
Psyt, ostatnio podawałam link do fanpage bloga, który możecie lajkować. No, i się rąbnęłam w linku. Tu, prawdziwy.La musique que blog. Chodźcie, chodźcie, bo 36 to na razie słaby wynik :)
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Czekanie me to Ty...
..czyli interpretacje polskie legend muzyki francuskojęzycznej Michała Bajora. Część I. Plus moje bolączki związane z tłumaczeniami. <pominąć pierwszą część proszę, jeśli nie chcecie moich wynurzeń>
Mamy, jako Polacy, coś takiego, że lubimy starszą muzykę francuskojęzyczną. Jak możecie się przekonać, ja wolę osobiście tą nowszą, tą bardziej popową, nadal z tekstem, ale bardziej jednak.. nowoczesną. Rodzice i dziadkowie donieśli mi jednak, że ta starsza, te legendy, te piosenki 'aktorskie', interpretacyjne robiły karierę. Zresztą, jak nie znać i nie kochać Edith Piaf czy Jacques'a Brela - Belga jak Stromae :)
Na pewno znałam wcześniej Non je ne regrette rien, ale już pisałam, że ja muzykę francuskojęzyczną polubiłam od Garou - i raczej do przodu odkrywałam te nowe piosenki, ale rozumiem, dlaczego można zakochać się w legendach.
Wielu aktorów, piosenkarzy mierzyło się z piosenkami francuskimi w języku oryginalnym - z akcentem bądź nie... - i z polskimi tłumaczeniami, na przykład Wojciecha Młynarskiego. Z całym szacunkiem, tłumaczenia może oddają klimat, ale osobiście wolę tłumaczenia dosłowne, nie poetyckie. Co mi z tego, że tłumacz - interpretator poetyko odda klimat piosenki, gdy ja chcę poznać znaczenie danego słowa?? Tak mi to przeszkadzało w tłumaczeniach angielskich piosenek, tak mi to przeszkadza we francuskich tekstach. Doceniam kunszt interpretatora, ale... wolę tłumaczeń dosłownie - zgodnie z tekstem. Co autor miał na myśli - to już doceniam analizie tekstu - nie wolnej woli tłumacza. U mnie raczej licencii poetici nie zaznacie.
Co pisząc, przechodzę do głównej części, czyli o czym ta notka miała być. Zapewne spotkaliście się z Michałem Bajorem, Neronem z Quo Vadis, co by o nim nie mówić - Artystą, świetnym interpretatorem piosenki szeroko pojętej jako aktorska, czyli po prostu utworów z tekstem ciut ambitniejszym od "Ja uwielbiam ją, ona tu jest.." (pozwólcie, że nie skończę). Pan Michał Bajor popełnił płytę pod tytułem Od Piaf do Garou. - i dobrze się domyślacie, że śpiewa na niej piosenki francuskojęzyczne - bo Garou to absolutnie nie Francuz. Nie wiem dlaczego Polacy uparli się śpiewać Je n'attendais que vous, który nie jest najlepszym ani najbardziej popularnym singlem Garou - tu w wykonaniu Marka Torzewskiego:
ale przynajmniej tekst który śpiewa pan Bajor jest bardziej podobny do oryginału Garou:
I tym samym chciałabym przedstawić kilka oryginalnych piosenek śpiewanych przez pana Michała z tłumaczeniami bardzo zgodnymi z oryginałem.
Jak to będzie się odbywać? Link do wykonania pana Michała na Deezerze -o wiele lepszy od Spotify!!! - video do oryginalnej i moje tłumaczenie. Może być?:)
Pan Michał skowerował aż 25 piosenek, więc przedstawię po dwie, trzy w poście.przynajmniej będę coś publikować na blogu...:D
Z tłumaczeniem Je n'attendais que vous nie będę się wygłupiać, gdy dziewczyny cudowne z garou.pl BARDZO dobrze i dokładnie przetłumaczyły tekst TU. Mam nadzieję, że wybaczą, że zacytuję tylko tłumaczenie:
Czekałem tylko na Ciebie,
Tylko Ty byłaś moją nadzieją,
szedłem tak długo, przybywam z daleka,
świat byli wielki i długa droga do Ciebie.
A tu tu tu na Deezerze jest cover przez pana Michała. I porównajcie sobie tekst z tekstem Jacquesa Veneruso - nauczylibyście się francuskiego znając tekst przetłumaczony i zaśpiewany na płycie Od Piaf do Garou? Właśnie :)
Drugą piosenką dziś będzie Nathalie -oryginał Gilbert Becaud - z dedykacją dla wszystkich Natalii, bo wszystkie Natalie są fajne - serio, co tylko nie poznam Natalii, to coraz fajniejsze :)
To jedna z lepiej przetłumaczonych piosenek na płycie pana Michała dokładnie tu możecie jej posłuchać. A oto tłumaczenie dosłowne z francuskiego, dokonane przeze mnie :)
Mamy, jako Polacy, coś takiego, że lubimy starszą muzykę francuskojęzyczną. Jak możecie się przekonać, ja wolę osobiście tą nowszą, tą bardziej popową, nadal z tekstem, ale bardziej jednak.. nowoczesną. Rodzice i dziadkowie donieśli mi jednak, że ta starsza, te legendy, te piosenki 'aktorskie', interpretacyjne robiły karierę. Zresztą, jak nie znać i nie kochać Edith Piaf czy Jacques'a Brela - Belga jak Stromae :)
Na pewno znałam wcześniej Non je ne regrette rien, ale już pisałam, że ja muzykę francuskojęzyczną polubiłam od Garou - i raczej do przodu odkrywałam te nowe piosenki, ale rozumiem, dlaczego można zakochać się w legendach.
Wielu aktorów, piosenkarzy mierzyło się z piosenkami francuskimi w języku oryginalnym - z akcentem bądź nie... - i z polskimi tłumaczeniami, na przykład Wojciecha Młynarskiego. Z całym szacunkiem, tłumaczenia może oddają klimat, ale osobiście wolę tłumaczenia dosłowne, nie poetyckie. Co mi z tego, że tłumacz - interpretator poetyko odda klimat piosenki, gdy ja chcę poznać znaczenie danego słowa?? Tak mi to przeszkadzało w tłumaczeniach angielskich piosenek, tak mi to przeszkadza we francuskich tekstach. Doceniam kunszt interpretatora, ale... wolę tłumaczeń dosłownie - zgodnie z tekstem. Co autor miał na myśli - to już doceniam analizie tekstu - nie wolnej woli tłumacza. U mnie raczej licencii poetici nie zaznacie.
Co pisząc, przechodzę do głównej części, czyli o czym ta notka miała być. Zapewne spotkaliście się z Michałem Bajorem, Neronem z Quo Vadis, co by o nim nie mówić - Artystą, świetnym interpretatorem piosenki szeroko pojętej jako aktorska, czyli po prostu utworów z tekstem ciut ambitniejszym od "Ja uwielbiam ją, ona tu jest.." (pozwólcie, że nie skończę). Pan Michał Bajor popełnił płytę pod tytułem Od Piaf do Garou. - i dobrze się domyślacie, że śpiewa na niej piosenki francuskojęzyczne - bo Garou to absolutnie nie Francuz. Nie wiem dlaczego Polacy uparli się śpiewać Je n'attendais que vous, który nie jest najlepszym ani najbardziej popularnym singlem Garou - tu w wykonaniu Marka Torzewskiego:
I tym samym chciałabym przedstawić kilka oryginalnych piosenek śpiewanych przez pana Michała z tłumaczeniami bardzo zgodnymi z oryginałem.
Jak to będzie się odbywać? Link do wykonania pana Michała na Deezerze -
Pan Michał skowerował aż 25 piosenek, więc przedstawię po dwie, trzy w poście.
Z tłumaczeniem Je n'attendais que vous nie będę się wygłupiać, gdy dziewczyny cudowne z garou.pl BARDZO dobrze i dokładnie przetłumaczyły tekst TU. Mam nadzieję, że wybaczą, że zacytuję tylko tłumaczenie:
Czekałem tylko na Ciebie,
Tylko Ty byłaś moją nadzieją,
szedłem tak długo, przybywam z daleka,
świat byli wielki i długa droga do Ciebie.
A tu tu tu na Deezerze jest cover przez pana Michała. I porównajcie sobie tekst z tekstem Jacquesa Veneruso - nauczylibyście się francuskiego znając tekst przetłumaczony i zaśpiewany na płycie Od Piaf do Garou? Właśnie :)
Drugą piosenką dziś będzie Nathalie -oryginał Gilbert Becaud - z dedykacją dla wszystkich Natalii, bo wszystkie Natalie są fajne - serio, co tylko nie poznam Natalii, to coraz fajniejsze :)
| La Place Rouge était vide, devant moi marchait Nathalie Elle avait un joli nom, mon guide : Nathalie. La Place Rouge était blanche, la neige faisait un tapis Et je suivais par ce froid dimanche, Nathalie. Elle parlait en phrases sobres de la révolution d’octobre Je pensais déjà Qu’après le tombeau de Lénine, on irait au café Pouchkine Boire un chocolat. La Place Rouge était vide, je lui pris son bras, elle a souri Elle avait des cheveux blonds, mon guide, Nathalie, Nathalie ... Dans sa chambre à l’uninversité Une bande d’étudiants l’attendait impatiemment On a ri, on a beaucoup parlé Ils voulaient tout savoir, Nathalie traduisait. Moscou, les plaines d’Ukraine, et les Champs-Élysées On a tout mélangé, et l’on a chanté Et puis ils ont débouché en riant à l’avance Du champagne de France et l’on à dansé. Et quand la chambre fut vide, tous les amis étaient partis Je suis resté seul avec mon guide, Nathalie. Plus question de phrases sobre, ni de révolution d’octobre On n’en était plus là Fini le tombeau de Lénine le chocolat de chez Pouchkine C’est, c’était loin déjà. Que ma vie me semble vide mais je sais qu’un jour à Paris C’est moi qui lui servirai de guide, Nathalie, Nathalie. | Plac Czerwony był pusty, przede mną szła Nathalie Ona miała piękne imię, moja przewodniczka : Nathalie. Plac Czerwony był biały, śnieg tworzył dywan A ja szedłem za nią w tą zimną niedzielę, Nathalie. Ona opowiadała w kilku prostych słowach o Rewolucji Październikowej Ja już myślałem Że po zwiedzaniu grobu Lenina, pójdziemy do kawiarni « Puszkin » Napić się czekolady. Plac Czerwony był pusty, ująłem ją za ramię, uśmiechnęła się Ona miała blond włosy, moja przewodniczka, Nathalie, Nathalie ... W jej pokoju w akademiku Grupa studentów oczekiwała nas niecierpliwie Śmialiśmy się, dużo rozmawialiśmy Oni chcieli wszystko wiedzieć, Nathalie tłumaczyła. Moskwa, równiny Ukrainy i Pola Elizejskie Wszystko się pomieszało, śpiewaliśmy A później zanosiliśmy się od śmiechu przy szampanie i tańczyliśmy I kiedy pokój opustoszał, wszyscy przyjaciele wyszli Zostałem sam z moją przewodniczką, Nathalie. Żadnych więcej prostych zdań, ani rewolucji październikowej Nie byliśmy już tam Skończony już grób Lenina, czekolada u "Puszkina" To, to było już daleko Jak moje życie wydaje się być puste, ale wiem, że pewnego dnia w Paryżu To ja będę jej przewodnikiem, Nathalie, Nathalie |
czwartek, 22 maja 2014
Tak jak Ty, czyli opowieści Maitre o Warszawie.
Maitre - czyli Mistrz.
Artysta z Wielkiej Litery.
Wielu piosenkarzy na scenie francuskiej ma korzenie w innych krajach. Charles Aznavour, dziś obchodzący 90 urodziny, pochodzi z Armenii, tak samo jak bohater mojej poprzedniej notki, Patrick Fiori. Patrick Bruel, znany i u nas z filmów Jaguar i epizodu w Sabrinie aktor i piosenkarz, pochodzi z Algierii. O Kanadyjczykach z Quebecu nawet nie muszę wspominać. Ale i nasz kraj ma swoich przedstawicieli, o korzeniach mówi Matt Pokora - miał być następcą Timberlake, we Francji jest nawet od niego popularniejszy, teraz występuje w musicalu o Robin Hoodzie - ale Mistrzem jest Jean-Jacques Goldman.
Jego ojciec był polskim Żydem, urodzonym w Lublinie, który wyemigrował w czasie II wojny światowej, uciekając przed holocaustem. Sam Jean-Jacques nigdy nie był w kraju swojego taty, ale wspomnienia są obecne w tekstach piosenek. Matka Goldmana była Niemką, jego starszy brat zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w Paryżu w 1979, młodszy brat też jest tekściarzem, za to syn JJG założył MyMajor Company, czyli pierwszy taki duży serwis crowfundingu - gdzie internauci finansują wydanie płyty artysty - pierwszy komercyjnym sukcesem wytwórni był Gregoire, od przebojowego Toi + moi.
Sam JJ od zawsze był umuzykalniony. Uczył się gry na skrzypcach i pianinie, słuchał bluesa, folkowej muzyki, założył zespół Tai Phong, aż w końcu jeden z producentów usłyszał jego pierwszy singiel
i się zaczęło. Goldman nie jest najprzystojniejszym mężczyzną, tak naprawdę nie ma mocnego głosu, ale coś w jego głosie, w jego muzyce, jego absolutnej nieśmiałości i skromności na scenie, i przede wszystkim w jego tekstach sprawia, że jest po prostu Mistrzem. Ciężko mi wybrać zaledwie kilka piosenek, które są hitami, dlatego, uwaga, trochę więcej dobrej muzyki, niż zwykle - bo Goldmana się słucha.
La bas - czyli piosenka u góry - to jeden z tekstów, który opowiada właśnie o przeszłości ojca Jean-Jacquesa. "Tam - wszystko jest nowe, wolny kontynent bez krat, tu nasze marzenia są ograniczone/Tu wszystko jest od dawna ustalone, Wszystko zależy od naszego urodzenia, a ja nie jestem dobrze urodzony.."
Artysta z Wielkiej Litery.
Wielu piosenkarzy na scenie francuskiej ma korzenie w innych krajach. Charles Aznavour, dziś obchodzący 90 urodziny, pochodzi z Armenii, tak samo jak bohater mojej poprzedniej notki, Patrick Fiori. Patrick Bruel, znany i u nas z filmów Jaguar i epizodu w Sabrinie aktor i piosenkarz, pochodzi z Algierii. O Kanadyjczykach z Quebecu nawet nie muszę wspominać. Ale i nasz kraj ma swoich przedstawicieli, o korzeniach mówi Matt Pokora - miał być następcą Timberlake, we Francji jest nawet od niego popularniejszy, teraz występuje w musicalu o Robin Hoodzie - ale Mistrzem jest Jean-Jacques Goldman.
Jego ojciec był polskim Żydem, urodzonym w Lublinie, który wyemigrował w czasie II wojny światowej, uciekając przed holocaustem. Sam Jean-Jacques nigdy nie był w kraju swojego taty, ale wspomnienia są obecne w tekstach piosenek. Matka Goldmana była Niemką, jego starszy brat zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w Paryżu w 1979, młodszy brat też jest tekściarzem, za to syn JJG założył MyMajor Company, czyli pierwszy taki duży serwis crowfundingu - gdzie internauci finansują wydanie płyty artysty - pierwszy komercyjnym sukcesem wytwórni był Gregoire, od przebojowego Toi + moi.
Sam JJ od zawsze był umuzykalniony. Uczył się gry na skrzypcach i pianinie, słuchał bluesa, folkowej muzyki, założył zespół Tai Phong, aż w końcu jeden z producentów usłyszał jego pierwszy singiel
JJ zapewne słyszał od swojego ojca opowieści, i zapewne sam doświadczył bycia "innym", zamknięcia w ograniczeniu.. Marzył o wolności, o której śpiewał też w Envole-moi :"Nie ja wybrałem życie tu, wśród uległości, strachu czy porzucenia, Wyrwę się stąd, obiecuję ci to, pod wpływem książek pokonam wszystkie strachy."
Goldman, który sam zakończył karierę na początku lat 2000 - i wielu ludzi marzy by wydał chociaż jeszcze jedną płytę i pojechał na jeszcze jedną trasę koncertową - jest też autorem wielu, wielu hitów, znanych też u nas. Kojarzycie Aichę Khaleda? Tak, oryginalnym autorem tekstu jest Goldman. Płyta Celine Dion D'eux i Une fille et 4 types? Goldman. Tak naprawdę dzięki Lucowi Plamondonowi i Goldmanowi właśnie Celine została ikoną francuskojęzycznej muzyki - przepiękne Pour que tu m'aimes encore, którą uczniowie francuskiego - przynajmniej ja miałam ją.. - jako przykład użycia subjonctif czy S'il suffisait d'aimer to piosenki napisane przez Goldmana. JJG pisał też dla Patricii Kaas, Florenta Pagny'ego, John'ego Hallydaya. Dziś ciężko go namówić na pisanie czegokolwiek. Wyjątkiem są... Patrick Fiori i Garou. Elles, czyli singiel promujący nową płytę Patricka, to dzieło Goldmana:vide poprzednia notka, Du vent des mots Garou i Charolotte to też jego tekst.
To Goldman jest też autorem piosenki promującej Les Enfoires, czyli charytatywną akcję wspierającą Restos du Coeur. Kto nie ma dreszczy słysząc: "Dzisiaj nikt już nie ma prawa ani do głodu ani do zimna, do lamusa z "każdy dla siebie", myśląc o Tobie, myślę o sobie/Nie mam recepty na zmianę twojego życia, ale jeśli mogę pomóc przez kilka godzin, to chodźmy", musi nie mieć serca. 25 lat po napisaniu piosenki Restos i Enfoires, i ta piosenka mają odźwięk większy plus que jamais...
We Francji Goldman jest kochany. Ostatnie dwa lata przyniosły dwie składanki Generation Goldman, czyli młodych artystów śpiewających piosenki Goldmana. Nie jestem fanką albumów z coverami, które są na potęgę produkowane we Francji, bo nie ma pomysłów na nowe piosenki, więc nie będę spamować nowymi wykonaniami, zostawię Was z mnie najbardziej poruszającym tekstem i piosenką.. w której jest mowa i o jednym z polskich miast. <moje tłumaczenie, przy którym się spłakałam>
Elle avait les yeux clairs et la robe en velours
A côté de sa mère et la famille autour
Elle pose un peu distraite au doux soleil de la fin du jour
Miała jasne oczy i aksamitną sukienkę,
Koło swojej mamy i rodziny naokoło,
pozowała trochę roztargniona w delikatnym
zachodzącym słońcu
La photo n'est pas bonne mais l'on peut y voir
Le bonheur en personne et la douceur d'un soir
Elle aimait la musique, surtout Schumann et puis Mozart
Zdjęcie nie jest zbyt dobre ale możemy na nim zobaczyć
Uosobienie szczęścia i słodkość wieczoru
Kochała muzykę, zwłaszcza Schumanna,
i Mozarta
Comme toi (x8)
Comme toi que je regarde tout bas
Comme toi qui dors en rêvant à quoi Comme toi (x4)
Tak jak Ty (x8)
Tak jak Ty, której się przyglądam w ciszy,
Tak jak Ty, śpiąca i marząca o czym?
Tak jak Ty (x4)
Elle allait à l'école au village d'en bas
Elle apprenait les livres, elle apprenait les lois
Elle chantait les grenouilles
Et les Princesse qui dorment au bois
Chodziła do szkoły w wiosce obok
Uczyła się o książkach, uczyła się praw,
Śpiewała o żabach
i Śpiących Królewnach
Elle aimait sa poupée, elle aimait ses amis
Surtout Ruth et Anna et surtout Jérémie
Et ils se marieraient un jour peut-être à Varsovie
Kochała swoją lalkę, kochała swoich przyjaciół
Zwłaszcza Ruth i Annę, a zwłaszcza Jeremiego,
I że kiedyś wezmą ślub, być może, w Warszawie
Comme toi (x8)
Comme toi que je regarde tout bas
Comme toi qui dors en rêvant à quoi Comme toi (x4)
Tak jak Ty (x8)
Tak jak Ty, której się przyglądam w ciszy,
Tak jak Ty, śpiąca i marząca o czym?
Tak jak Ty (x4)
Elle s'appelait Sarah elle n'avait pas huit ans
Sa vie, c'était douceur, rêves et nuages blancs
Mais d'autres gens en avaient décidé autrement
Miała na imię Sarah, nie miała jeszcze 8 lat,
Jej życie było przepełnione słodyczą, marzeniami i białym chmurami
Ale inni zdecydowali je zmienić
Elle avait tes yeux clairs et elle avait ton âge
C'était une petite fille sans histoire et très sage
Mais elle n'est pas née comme toi, ici et maintenant
Miała twoje jasne oczy i była w twoim wieku
Była małą dziewczynką bez historii i bardzo mądrą,
Ale nie urodziła się - tak jak ty - tu i teraz.
Comme toi (x8)
Comme toi que je regarde tout bas
Comme toi qui dors en rêvant à quoi Comme toi (x4)
Tak jak Ty (x8)
Tak jak Ty, której się przyglądam w ciszy,
Tak jak Ty, śpiąca i marząca o czym?
Tak jak Ty (x4)
Etykiety:
celine dion,
comme toi,
garou,
goldman,
jean-jacques goldman,
jjg,
le maitre,
les enfoires,
muzyka francuska,
muzyka francuskojęzyczna,
patrick fiori
sobota, 10 maja 2014
Patrick i kobiety jego życia
Dzisiaj dzień największego konkursu muzycznego.. który kiedyś kreował trendy, a dziś.. Znaczy, wiadomo, zawsze jest kilka wersji historii, kilka zdań, zawsze były przaśne występy, nie mnie oceniać. Osobiście, od kilku lat Eurowizji - bo o niej mowa, jak co - nie oglądam, bo razem kreacji potworów (Lordi sprzed kilku lat) czy discopolowej muzyki nie lubię, ale zdarzają się perełki. I jeśli od kilku lat Francji nie idzie - ostatnie dobre miejsce było Natashy St-Pier w 2001 - o której już pisałam - czwarte miejsce, to w historii zdarzyły się im dobre występy. Ostatnie zwycięstwo mieli w latach '70, ale.. były dobre występy.
Czy dobrym występem był występ Artysty w 1993 roku?
Mnie osobiście śmieszy on ogromnie, sami zobaczcie:
No ale spójrzcie co z tego chłopaczka później wyrosło:n
Tak, będzie znowu o kolejnym artyście z Notre Dame - o moimi crushu od kilku dobrych lat - Patricku Fiori.
Fiori to pół-Ormianin - nauczył się grać na duduku :) -pół-Korsykanin z Marsylii. Jako dzieciak zachwycał głosem na Lazurowym Wybrzeżu, potrząsał bujnymi włosami, aż w końcu znalazł go Luc Plamondon i zaproponował rolę Phebusa - absolutnego łajdaka, ale...no jak go nie kochać? nie można mu było odmówić talentu. Głos jak dzwon sprawiły, że jak Patrick zrezygnował z musicalu (podobno z powodu problemów z angielskim, jak to Francuz Fiori nie lubi innych języków) miał już publikę i mógł wydać płytę.
Medialny romans z Larą Fabian i całusy w co drugim programie telewizyjnym zapewniły mu ..popularność, no ale po znowu medialnym rozstaniu, Patrick stwierdził, że czas zachowywać prywatność. Był długo z Julie Zenatti (oui, o niej już było) pisali razem cudownie piosenki : vide Si je m'en sors i całe płyty - ale Artysta skupił się na wydawaniu płyt z piosenkami, które mają tekst - od zawsze Fiori współpracuje z Jean-Jacquiem Goldmanem - o tej Legendzie na pewno też napiszę..
Ich trio z Christine Ricol - 4 mots sur un piano - moje tłumaczenie tu - było przebojem na pierwszych miejscach długi czas we Francji
Patrick zrobił też przecudowny album Les Choses de La Vie z piosenkami z filmów. Ojciec Chrzestny:
Parasolki z Cherbourga
czy w duet z Tiną Areną z Fame - uwaga na akcent Patricka :D
sprawiają, że to jedna z najpiękniejszych płyt jakie słyszałam.
Patrick wydał właśnie najnowszy album Choisir czyli Wybrać. Zamówiłam go w przedsprzedaży na stronie oficjalnej, bo zawiera4 super gorące zdjęcia link do koncertu dla fanów, który odbędzie się w środę nie mogę się doczekać!!11!one i tym samym też książeczkę z tekstami - i spokojnie mogę tłumaczyć. Z tekstów Patricka i Goldmana dużo, dużo się uczę, bo mają sens, trochę gier słownych nieprzetłumaczalnych, dużo fajnego słownictwa. Singiel promujący to Elles - One - oto on i tekst:
Ona, piękna :)
Czy dobrym występem był występ Artysty w 1993 roku?
Mnie osobiście śmieszy on ogromnie, sami zobaczcie:
Fiori to pół-Ormianin - nauczył się grać na duduku :) -pół-Korsykanin z Marsylii. Jako dzieciak zachwycał głosem na Lazurowym Wybrzeżu, potrząsał bujnymi włosami, aż w końcu znalazł go Luc Plamondon i zaproponował rolę Phebusa - absolutnego łajdaka, ale...
Ich trio z Christine Ricol - 4 mots sur un piano - moje tłumaczenie tu - było przebojem na pierwszych miejscach długi czas we Francji
Patrick wydał właśnie najnowszy album Choisir czyli Wybrać. Zamówiłam go w przedsprzedaży na stronie oficjalnej, bo zawiera
| C'est cliché démode Dans les rengaines à deux sous partout faut-il ajouter d´autres rimes A ces millions de poèmes Entre nous C´est du déjà vu Je sais Mille fois rebattu D´accord On n´en peut plus de ces histoires Où pourtant chacun d´entre nous s´est perdu mais passent les ans, le temps futile Que nous reste-t-il Indélébile Elle Première et dernière Sœur, amante, mère Fidèle lumière Elle Dans les nuits trop sombres Elle Quand tout vacille et s´effondre Elle Au bout du monde Les hommes jouent à la peur, Au pire, au pouvoir, à mourir, Au hasard, à se haïr ou se mentir, au plaisir Les hommes jouent Les hommes se toisent, rêvent Et boivent et s´autorisent Petits soldats dérisoires Ils se défient puis se défilent Les hommes jouent Mais apres les tombs Et les champs d´horreur Au milieu des cendres Et des douleurs Elles Pour nourrir et guérir Caresser, sourire, Et l´ombre éclaircir Elle Et d´autres ciels à venir Pour enfanter plutôt qu´anéantir Et tout reconstruire Tout reconstruire Et même L´une d´entre elle est la mienne Comme inespérée, ma providentielle Elle fait que ma vie vaut la peine Elle Mon aile | Stereotypowe, niemodne, śpiewka warta dwóch centów, wszędzie Czy naprawdę potrzeba kolejnych rymów do tych milionów wierszy, pomiędzy nami uczucie deja-vu, wiem, tysiące razy przemaglowane, prawda, Już mamy dosyć tych historii gdzie każdy z nas się gubi Ale mijają lata, błahe czasy, Co nam zostaje niezapomniane? Ona Pierwsza i ostatnia Siostra, kochanka, mama Wierne światło Ona W nocach zbyt ciemnych,ona kiedy wszystko się chwieje i wali, ona na końcu świata Mężczyźni grają o strach, najgorsze, o władze, o śmierć, o hazard, o nienawiść o kłamstwo, o przyjemność, mężczyźni grają Mężczyźni się oceniają, marzą i piją i pozwalają sobie Małe śmieszne żołnierzyki Rzucają czemuś wyzwanie, potem idą za sobą, mężczyźni grają Ale po upadku i miejscach jak z horroru W samym środku popiołu i bólu jest Ona Żeby podtrzymać i wyleczyć Głaskać, uśmiechać się, i rozjaśnić cienie. Ona i inne nieba które przyjdą Żeby bardziej rodzić niż unicestwić I wszystko zbudować od nowa,od nowa I nawet jedna z nich jest moja Jak zaskoczenie, moja bogini Ona sprawia że moje życie jest warte poświęcenia, ona, moje skrzydło.. |
Etykiety:
belle,
choisir,
daniel lavoie,
elles,
garou,
julie zenatti,
lara fabian,
muzyka francuska,
muzyka francuskojęzyczna,
notre dame de paris,
patrick fiori,
phoebus
niedziela, 5 stycznia 2014
W środku mojego życia...
Nie, to nie tytuł wiersza Tadeusza Różewicza, niestety. (poezji nie lubię. Tak. Oburzajcie się)
To nie kryzys wieku średniego... nie mój przynajmniej. (jeszcze nie)
To tytuł nowej płyty kanadyjskiego - nie francuskiego, on tylko śpiewa czasami po francusku - piosenkarza Garou.
Jak zacząć opowieść o nim i moją historię? Już w wpisie o Hemingwayu, którego wiem, że potraktowałam zbyt płytko, pisałam, że "nasza" historia trwa ponad 11 lat. W sierpniu 2014 roku minie 12 lat odkąd pokochałam całym 13-letnim sercem, bez namawiania rodziców czy koleżanek, tego Artystę. Nie do końca jestem przekonana, czy Garou zasługuje na duże A.
Przy wpisie o Hemingwayu pisałam o tym, że pan Garand (prawdziwe nazwisko Garou to Pierre Garand) musiałby nagrać porządną płytę, by odzyskać moje zaufanie, nadszarpnięte przez różne swoje wybory, na przykład przez bycie jurorem we francuskiej wersji The Voice czy pójście na łatwiznę i nagrywanie płyt z coverami. No powiedzcie sami, jak można tak zmasakrować Bad day, piosenkę na zły humor Daniela Powtera czy piękną piosenkę o miłości Alicii Keys?
W listopadzie ukazała się 8 studyjna, 9 ogólnie płyta Garou - na szczęście z nowymi piosenkami. Po rozstaniu się z wytwórnią Sony trafił do Universalu, więc przez długi czas nie było wiadomo czy będzie dostępny album w Polsce, ale na szczęście ukazał się i na naszym iTunesie, Deezerze i w końcu w Empikach. Au milieu de ma vie - w środku mojego życia - zawiera w sobie 11 piosenek (14 w edycji bonusowej), które opowiadają o kryzysie wieku 40 lat piosenkarza. No nie, żartuję. Acz...
Garou, a właściwie Autorzy którzy pisali dla niego teksty, robi retrospektywę swojego życia, jak śpiewa w Toutes mes erreurs (Wszystkie moje błędy)" Już nie czuję chłodu, już się nie boję,Przeżywam znów w lusterku wstecznym Wszystkie moje błędy " czy w Avancer " Czuję płynący czas,Na skraju drogi musiałem zostawić Moje błędy i dwadzieścia lat;Wsiadłem do pociągu"
Dużo tekstów jest o kobietach - jak zwykle. Garou kolejny raz jest zakochany, po bardzo medialnym związku z francuską piosenkarką Lorie, tym razem bardziej chroni kanadyjską modelkę Stephanie Fournier i nie umawia się już z nią na ustawki na plażach, ale bardzo dużo o niej śpiewa w tekstach: "I ja, który żyłem jak nocny ptak, By zrobić jej kawę Wstaję przed świtem" (Który facet dla mnie tak zrobi, zasłuży na moją dozgonną... przynajmniej wdzięczność)
Powraca też do czasów przed tym, gdy został sławny grając Quasimodo w musicalu Notre Dame de Paris, gdy w barach w Quebecu grał soul i jazz. "Śpiewałem do rana Amerykańskie standardy Już w wieku dwudziestu lat Miałem bluesa we krwi" i przyznaje, że do dziś jest tak samo: "Wypalam jednego czy dwa papierosy I w głowie pojawia mi się Stary blues Otisa Reddinga Raya Charlesa czy BB Kinga Nadal mam w wieku czterdziestu lat Bluesa we krwi". Ciekawe jest to, że tak dobrze zna go właśnie Luc Plamondon, twórca musicalu Notre Dame de Paris, który go zobaczył w jednym z barów quebeckich...
Garou twierdzi, że nie umie pisać tekstów, woli skryć się za słowami innych Autorów - chociaż dwa teksty z poprzednich płyt były naprawdę świetne - All the way o hazardzie, pełen dwuznacznych aluzji związanych z pokerem i Mise a jour napisany na 50 rocznicę ślubu rodziców - teraz też napisał jeden Tu sais dla swojej 12-letniej córki, o tym, że jej tata musi wyjeżdżać,"Wiesz kiedy odnajduję twój uśmiech historia dalej się pisze bez wymazywania".
Muzycznie to pop-rockowa płyta z elementami wspomnianego bluesa, stworzona przez muzyków z grupy Plan B, z którymi Garou już współpracował przy płycie z coverami "Rhytm'n'Blues".Muzykę napisali oprócz tego też tak znani wykonawcy we Francji jak Pascal Obispo, Francis Cabrel Gerald de Palmas czy Jean-Jacques Goldman, co sprawiło, że album we Francji jest platyną. W Polsce słaba promocja w mediach sprawia, że nie jest tak dobrze, ale to może się zmienić, gdyż..
Dnia 20 lutego 2014 roku Garou wystąpi w Sali Kongresowej w Warszawie. Po 10 latach od ostatniego koncertu (i przygody ze słynnym czeskim pociągiem, gdzie z Polski jechał Garou z ekipą i z którego ich wyrzucili, oficjalnie bo nie mieli czeskich koron) Garou dzięki polskiemu fanclubowi i rosyjskiej firmie produkcyjnej Vdest, która sprowadza do Rosji i na Ukrainę francuskojęzycznych artystów przyjeżdża na koncert. Gdzie i mnie spotkacie :)
Bo to Artysta, od którego wszystko się u mnie zaczęło. Dzięki któremu tak naprawdę ukształtowało się moje życie, pośrednio dzięki któremu mam pracę - bo chcąc znać o czym śpiewa, nauczyłam się francuskiego. Dzięki któremu jestem pewna siebie, dzięki któremu poznałam internet, dzięki któremu mam przyjaciół. Po 12 latach zobaczę go na solowym koncercie.
Chciałabym mu tylko powiedzieć dziękuję. Za to wszystko. Że dla mnie to on był tą definiująca osobą.
Garou, a bientot a Varsovie.... et merci.
(tłumaczenie z garou.pl, copyright Paulina i Agu)
To nie kryzys wieku średniego... nie mój przynajmniej. (
To tytuł nowej płyty kanadyjskiego - nie francuskiego, on tylko śpiewa czasami po francusku - piosenkarza Garou.
Jak zacząć opowieść o nim i moją historię? Już w wpisie o Hemingwayu, którego wiem, że potraktowałam zbyt płytko, pisałam, że "nasza" historia trwa ponad 11 lat. W sierpniu 2014 roku minie 12 lat odkąd pokochałam całym 13-letnim sercem, bez namawiania rodziców czy koleżanek, tego Artystę. Nie do końca jestem przekonana, czy Garou zasługuje na duże A.
Przy wpisie o Hemingwayu pisałam o tym, że pan Garand (prawdziwe nazwisko Garou to Pierre Garand) musiałby nagrać porządną płytę, by odzyskać moje zaufanie, nadszarpnięte przez różne swoje wybory, na przykład przez bycie jurorem we francuskiej wersji The Voice czy pójście na łatwiznę i nagrywanie płyt z coverami. No powiedzcie sami, jak można tak zmasakrować Bad day, piosenkę na zły humor Daniela Powtera czy piękną piosenkę o miłości Alicii Keys?
W listopadzie ukazała się 8 studyjna, 9 ogólnie płyta Garou - na szczęście z nowymi piosenkami. Po rozstaniu się z wytwórnią Sony trafił do Universalu, więc przez długi czas nie było wiadomo czy będzie dostępny album w Polsce, ale na szczęście ukazał się i na naszym iTunesie, Deezerze i w końcu w Empikach. Au milieu de ma vie - w środku mojego życia - zawiera w sobie 11 piosenek (14 w edycji bonusowej), które opowiadają o kryzysie wieku 40 lat piosenkarza. No nie, żartuję. Acz...
Garou, a właściwie Autorzy którzy pisali dla niego teksty, robi retrospektywę swojego życia, jak śpiewa w Toutes mes erreurs (Wszystkie moje błędy)" Już nie czuję chłodu, już się nie boję,Przeżywam znów w lusterku wstecznym Wszystkie moje błędy " czy w Avancer " Czuję płynący czas,Na skraju drogi musiałem zostawić Moje błędy i dwadzieścia lat;Wsiadłem do pociągu"
Dużo tekstów jest o kobietach - jak zwykle. Garou kolejny raz jest zakochany, po bardzo medialnym związku z francuską piosenkarką Lorie, tym razem bardziej chroni kanadyjską modelkę Stephanie Fournier i nie umawia się już z nią na ustawki na plażach, ale bardzo dużo o niej śpiewa w tekstach: "I ja, który żyłem jak nocny ptak, By zrobić jej kawę Wstaję przed świtem" (Który facet dla mnie tak zrobi, zasłuży na moją dozgonną... przynajmniej wdzięczność)
Powraca też do czasów przed tym, gdy został sławny grając Quasimodo w musicalu Notre Dame de Paris, gdy w barach w Quebecu grał soul i jazz. "Śpiewałem do rana Amerykańskie standardy Już w wieku dwudziestu lat Miałem bluesa we krwi" i przyznaje, że do dziś jest tak samo: "Wypalam jednego czy dwa papierosy I w głowie pojawia mi się Stary blues Otisa Reddinga Raya Charlesa czy BB Kinga Nadal mam w wieku czterdziestu lat Bluesa we krwi". Ciekawe jest to, że tak dobrze zna go właśnie Luc Plamondon, twórca musicalu Notre Dame de Paris, który go zobaczył w jednym z barów quebeckich...
Garou twierdzi, że nie umie pisać tekstów, woli skryć się za słowami innych Autorów - chociaż dwa teksty z poprzednich płyt były naprawdę świetne - All the way o hazardzie, pełen dwuznacznych aluzji związanych z pokerem i Mise a jour napisany na 50 rocznicę ślubu rodziców - teraz też napisał jeden Tu sais dla swojej 12-letniej córki, o tym, że jej tata musi wyjeżdżać,"Wiesz kiedy odnajduję twój uśmiech historia dalej się pisze bez wymazywania".
Muzycznie to pop-rockowa płyta z elementami wspomnianego bluesa, stworzona przez muzyków z grupy Plan B, z którymi Garou już współpracował przy płycie z coverami "Rhytm'n'Blues".Muzykę napisali oprócz tego też tak znani wykonawcy we Francji jak Pascal Obispo, Francis Cabrel Gerald de Palmas czy Jean-Jacques Goldman, co sprawiło, że album we Francji jest platyną. W Polsce słaba promocja w mediach sprawia, że nie jest tak dobrze, ale to może się zmienić, gdyż..
Dnia 20 lutego 2014 roku Garou wystąpi w Sali Kongresowej w Warszawie. Po 10 latach od ostatniego koncertu (i przygody ze słynnym czeskim pociągiem, gdzie z Polski jechał Garou z ekipą i z którego ich wyrzucili, oficjalnie bo nie mieli czeskich koron) Garou dzięki polskiemu fanclubowi i rosyjskiej firmie produkcyjnej Vdest, która sprowadza do Rosji i na Ukrainę francuskojęzycznych artystów przyjeżdża na koncert. Gdzie i mnie spotkacie :)
Bo to Artysta, od którego wszystko się u mnie zaczęło. Dzięki któremu tak naprawdę ukształtowało się moje życie, pośrednio dzięki któremu mam pracę - bo chcąc znać o czym śpiewa, nauczyłam się francuskiego. Dzięki któremu jestem pewna siebie, dzięki któremu poznałam internet, dzięki któremu mam przyjaciół. Po 12 latach zobaczę go na solowym koncercie.
Chciałabym mu tylko powiedzieć dziękuję. Za to wszystko. Że dla mnie to on był tą definiująca osobą.
Garou, a bientot a Varsovie.... et merci.
(tłumaczenie z garou.pl, copyright Paulina i Agu)
sobota, 25 maja 2013
I komu bije dzwon w tym obojętnym świecie..?
Inspiracja przyszła, gdy włączyłam sobie wspomnienia, czyli album Reviens Garou. Zanim zaczniecie oceniać, i zanim ja zacznę żałować, posłuchajcie trzeciego utworu na płycie, i zobaczcie tłumaczenie refrenu (moje):
| C’ n’est pas “ L’adieu aux armes” C’est un monde qui disparaît Les missiles n’ont pas le charme Du vieux fusil d’Hemingway Et “Pour qui sonne le glas” Dans ce monde “anyway” Chacun de nous finira Comme le vieil Hemingway | To nie jest "Pożegnanie z bronią"
To ten świat znika Naboje już nie mają uroku Jak te ze starej broni Hemingwaya I "Komu bije dzwon" W tym obojętnym świecie Każdy z nas skończy tak Jak stary Hemingway |
A Hemingway? Zawsze czytałam książki. Od przedszkola pochłaniałam wszystko co ma okładkę i więcej niż 5 stron. Od ulubionych lektur "Oto jest Kasia", przez "Jeżycjadę", pod koniec podstawówki, czyli w tym czasie, co poznałam muzykę Garou, zaczęłam poznawać klasykę. Gdy pod koniec 2003 roku, gdy Reviens ukazało się, znałam już "Starego człowieka i morze". A gdy został mi przetłumaczony tekst, sięgnęłam po więcej od niego. Dysonans? Oj, wielki.
A jednak. Hemingway, urodzony jeszcze w XIX w., był korespondentem w czasie II wojny światowej i hiszpańskiej wojny domowej, obracał się w Paryżu wśród bohemy, był przedstawicielem modernizmu. Twórca - właściwie populizator, bo jak twierdzą opowieśći, to mechanik auta Gertrudy Stein wymyślił to określenie - hasła "stracone pokolenie", lost generation, doskonale widział już wtedy dokąd idzie świat. Obciążony chorobą genetyczną, po wypadku w Afryce, bał się o swój kubański dobytek, o swoje bezpieczeństwo. Po jednej nieudanej próbie samobójczej w kwietniu 1961, odebrał sobie życie 2 lipca 1961 roku, tak jak jego ojciec, czy rodzeństwo, a potem wnuczka.
Jego powieści, zawsze gdy do nich wracam, obezwładniają mnie. Hemingway nie pisał trudnym językiem, przeciwnie. Opowiadał szczerze o ważnych sprawach, o swoich przeżyciach. I mimo, że można o nim powiedzieć, że nie był tryskającym cały czas optymistą, ze "Starego człowieka i morze" wypływa refleksja, że człowiek jest zdolny zrobić wszystko, oraz że jeśli chcemy, możemy pokonać wszystkich. W innych utworach pisze o miłości - tej zakazanej, niedostępnej, tej wytrwałej. I mimo że przewija się śmierć, to naprawdę ważne jest dla niego życie. Hemingway kochał ten świat - moi znajomi - i szczerze, ja też - nie lubią długich opisów przyrody. A ja jednak kocham styl Hemingwaya, jego opisy natury z "Pożegnania z bronią" są przejawem jego geniuszu.
A co najważniejsze, Hemingway był doskonałym obserwatorem społeczeństwa. Jego doskonale pokazane w "Mieć czy nie mieć" społeczeństwo dotknięte kryzysem oraz początki ruchu komunistycznego na Kubie, czy opisy wojny w "Komu bije dzwon" przyprawiają o dreszcz. Autor dawał z siebie wszystko poświęcając się temu co robi - pisaniu.
I kochał życie. Doskonale oddał to w "Komu bije dzwon". W ostatnim rozdziale, główny bohater, gdy leży na ziemi ze złamaną nogą, myśli nad samobójstwem w celu uniknięcia schwytania przez wroga.
" Nie chcę robić tego samego, co ojciec. Zrobię, jeżeli będzie trzeba, ale wolałbym nie musieć "
Wiedział, że prawdopodobnie to choroba genetyczna (jak mówią niektórzy, psychiczna) go zmusi.
Mnie Hemingway z jednej strony onieśmiela swoim zarazem prostym, a tym samym genialnym stylem. Bałabym się do niego podejść w paryskim barze, bo wiem, że nie miałabym nic do powiedzenia, że wstydziłabym się. A zarazem naprawdę mocno chciałabym posłuchać jego opowieści o Hiszpanii, o corridzie, o życiu paryskiej bohemy, o wywiadzie z Mussolinim który udało mu się przeprowadzić. Wdychałabym zapach jego cygar i piła z him martini, czy absynt bez cukru. Tu znajdziecie więcej informacji o ulubionych alkoholach Hemingwaya, i dowiecie się, że pisarz nie pił gdy pisał...! Bo.."Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami. "
A mój ukochany cytat z Hemingwaya to: "Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny. " Oh damn right....
Subskrybuj:
Posty (Atom)